Chińskie linie Suparna Airlines, które 28 września 2025 r. zainaugurowały regularne loty frachtowe na trasie Nankin (NKG) – Warszawa (WAW) wykonały ostatni rejs 6 lutego 2026 r. To oznacza zawieszenie jedynego w historii tego przewoźnika połączenia cargo łączącego Polskę z centralnymi Chinami obsługiwanego dużym samolotem towarowym B747-400F. Nagłe zniknięcie, to prawdopodobnie zasługa linii Air China, która przyblokowała tego przewoźnika w Polsce - dowiedział się nieoficjalnie Rynek Lotniczy.
Połączenie Suparna Airlines do Warszawy było jedną z ciekawszych premier w europejskim transporcie cargo w sezonie 2025/26. Start operacji frachtowych z Nankinu do stolicy Polski, obsługiwanych dużymi B747-400F, oznaczał nie tylko nowy kierunek, ale także zwiększenie bezpośrednich zdolności przewozowych między ChRL a regionem Europy Środkowo-Wschodniej. Linia planowała wykonywać regularne rejsy na tej trasie dwa lub trzy razy w tygodniu.
W sezonie zimowym chiński przewoźnik, mając 106 slotów, zrealizować miał 53 przyloty z frachtem (głównie e-commerce) na Lotnisko Chopina. Ostateczny raport slotowy na lotniczą zimę 2025 wskazywał, że rotacje Y87431/Y87432 będą realizowane dwa lub trzy razy w tygodniu – w środy, piątki i niedziele. Z zapowiadanych 53 rotacji linia zrealizowała tylko 26. Według planów Suparna Airlines miały w niektórych rotacjach w sezonie zimowym zastąpić B747-400F nowym B777F.
Prawdopodobne powody zawieszenia
Według nieoficjalnych informacji branżowych do których dotarliśmy, wynika, że zakończenia rejsów mogły przyczynić się tarcia z chińskim gigantem,
linią Air China. Obecność tej drugiej na rynku polskim mocno się wzmocniła w ostatnich miesiącach, a jej działania i plany mogą mieć wpływ na pozycjonowanie innych przewoźników cargo. Od 12 kwietnia tego roku podaż lotów na trasie do Pekinu wzrośnie o trzy cotygodniowe rotacje. To oznacza, że
rejsy Pekin – Warszawa – Pekin Air China będzie obsługiwać codziennie, praktycznie „betonując” rynek na najbliższe miesiące, czy nawet lata. Wszystkie operacje obsłużą większe airbusy A330-300.
Dlatego Air China wykorzystuje swoją rosnącą obecność w Polsce także do optymalizacji przewozów towarowych, wożąc część cargo na pokładach swoich rejsów pasażerskich lub rozważając oferowanie dedykowanych usług all-cargo na pokładzie swoich boeingów B777F. Taki ruch mógłby ograniczać potencjał niezależnych operatorów frachtowych w regionie, w tym właśnie Suparna Airlines.
Znaczenie trasy dla rynku
Polska jest szóstą co do wielkości gospodarką w Unii Europejskiej i ważnym partnerem Chin w Europie Środkowo-Wschodniej. W ostatnich latach pogłębiają się stosunki gospodarcze i handlowej. Owocem jest wzrost wartości dwustronnej wymiany handlowej. W 2017 roku wolumen handlu wynosił jeszcze 17 miliardów dolarów amerykańskich, podczas gdy w pięć lat później wartość dwustronnej wymiany wyniosła już 49 miliardów dolarów. Polska jest dziewiątym co do wielkości partnerem handlowym Chin w Europie, relacje handlowe są intensywne, dzięki czemu wartość wymiany handlowej w ubiegłym roku przekroczyła 60 miliardów dolarów.
Dlatego połączenie Nankin–Warszawa było szczególne z kilku powodów. Było to jedno z nielicznych bezpośrednich frachtowych połączeń dużych samolotów cargo między Chinami a Polską obsługiwanych B747F. Sama trasa przyczyniła się do zwiększenia konkurencji w segmencie cargo na kierunku chińskim, dotychczas silnie zdominowanym przez innych przewoźników (Air China i Sichuan Airlines). Obecność dużej maszyny cargo w Warszawie była zauważalna także przez społeczność spotterską i branżową, B747-400F przez kilka miesięcy regularnie pojawiał się na lotnisku Chopina.
Co dalej z lotami cargo do Chin?
Choć Suparna Airlines zawiesiła swoje loty do Warszawy, rynek frachtowy Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej nadal pozostaje jednym z kluczowych komponentów globalnych łańcuchów dostaw. Silna obecność innych przewoźników cargo (zarówno dedykowanych, jak i linii pasażerskich z usługami cargo) wskazuje, że zapotrzebowanie na transport towarów lotniczych w regionie pozostaje wysokie.
Nie można wykluczyć, że Suparna Airlines, reagując na dynamiczne warunki konkurencyjne i bez blokady Air China, zdecyduje się w przyszłości na powrót do Polski z nową strategią operacyjną i nowymi samolotami.
Linia i jej flota
Suparna Airlines, znana w języku chińskim jako Jinpeng, to chińska linia lotnicza. Pierwotnie była to linia obsługująca wyłącznie transport cargo jako Yangtze River Express, a po wdrożeniu także usług pasażerskich jako Yangtze River Airlines. Przewoźnik należy do spółki HNA Aviation Group, właściciela m.in. Hainan Airlines. Siedziba firmy znajduje się w wieżowcu Shanghai Pudong Development Bank Tower w dzielnicy Pudong w Szanghaju.
Flota linii składa się obecnie z 17 samolotów: 12 boeingów B737-800, trzech B747-400F oraz dwóch nowych B777F. Przewoźnik oczekuje na dostawę kolejnych trzech maszyn B777F, które w przyszłości zastąpią we flocie wszystkie B747F